Republika Złodziei - Scott Lynch

Kłamstwa Locke'a Lamory jakoś szczególnie mnie nie porwały. Było po prostu dobrą książką. Lepiej sprawa miała się z Na szkarłatnych morzach. Jak więc prezentuje się trzeci tom serii o Niecnych dżentelmenach? Utrzymuje się tendencja wzrostowa czy pojawi się raczej zmęczenie materiału? No cóż, miano książki roku Goodreads do czegoś zobowiązuje.
Locke i Jean znaleźli się w nieciekawym położeniu. Tego pierwszego powoli niszczy trucizna, na którą jego przyjaciel bezskutecznie próbuje znaleźć antidotum. Po Niecnych Dżentelmenach nie zostało właściwie nic. Plan, który miał im przynieść majątek, nie powiódł się. Z dawnej pewności siebie pozostało jedynie wspomnienie. Locke chce śmierci, a Jean chce cofnąć czas. Czy można mieć więc jakąkolwiek nadzieję?

Pomoc przychodzi z najmniej oczekiwanej strony. Odwieczny wróg oferuje uzdrowienie Locke'a. Więzimag będzie jednak chciał czegoś w zamian. Bohaterowie mają włączyć się w... politykę. Swoimi działaniami mają wspomagać jedną z walczących frakcji. I oczywiście mają do tego wykorzystać wszystkie swoje umiejętności. Dzięki władzy absolutnej i ogromnej ilości pieniędzy mają upokorzyć przeciwnika, pozbawić go zaufania społeczności. Praca wydaje się niemal idealną. Niemniej jednak ma ona jeden haczyk. Przeciwnikiem Locke i Jeana będzie piękna i niezwykle utalentowana Sabetha. Była członkini Niecnych Dżentelmenów. Pierwsza i jedyna miłość Lamory...

Dla znających poprzednie książki cyklu, zaskoczeniem na pewno nie będzie fakt, że Locke i Jean szybko wpadają w kłopoty. Nic nie idzie zgodnie z ich planem, a znająca ich przecież tak dobrze Sabetha, będzie bardzo trudnym przeciwnikiem. Spotkanie po latach będzie bardzo dobrym powodem do tego by poznać Niecnych Dżentelmenów nieco lepiej. Scott Lynch, oprócz akcji obecnej, wprowadza równorzędną retrospekcję. Towarzyszymy młodym bohaterom przy ich pierwszej misji, a tym samym poznajemy też kulisy uczucia rodzącego się pomiędzy Sabethą a Locke. Dowiemy się też nieco więcej o samym Locke. A wiedza ta zaskoczy każdego!

Co do samej Sabethy... Budzi ona dosyć mieszane uczucia. Czasem ją lubimy, czasem nienawidzimy. W jej przypadku trudno o jednoznaczną opinię. Jej postać stwarza więcej problemów niż Locke czy Jean. Nie pomaga też fakt jej ciągłego droczenia się z Locke.

Republika złodziei jest przynajmniej tak dobra jak Na szkarłatnych morzach. Męczyły mnie nieco te retrospekcje, zwłaszcza że we właściwej akcji działo się całkiem sporo. Lynch na pewno nie zmienił też stylu - dalej jest porządnie, interesująco, a dodatkowo autor w wielu miejscach nas zaskoczy. Czy Republika zasłużyła na miano książki 2013 roku? Chyba tak.



Tytuł: Republika złodziei
Autor: Scott Lynch
Seria: Niecni dżentelmeni
Data wydania: 23 października 2013
Wydawnictwo: MAG

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz