[Oceniam] Zabójczyni i Czerwona Pustynia - Sarah J. Maas



Przy okazji Zabójczyni i władcy piratów pisałam, że opowiadania bardziej odpowiadają moim wyobrażeniom o najlepszej zabójczyni świata. Niespełna stustronicowa książka była dosyć udanym powrotem do świata Calaeny. Teraz pora na obszerniejszą Zabójczynię i Czerwoną Pustynię.

Po wydarzeniach na wyspie piratów, Calaena musi ponieść karę za swoje zachowanie. Najpierw dostaje solidne lanie od Mistrza, by szybko zostać odesłaną na nieprzyjazną Czerwoną Pustynię. Tam dotrzeć ma do Milczących Zabójców by nadal szkolić się w swoim fachu. Ciężka próba młodej Calaeny ma zakończyć się listem pochwalnym od samego Niemego Mistrza. Wydaje się to właściwie niewykonane, biorąc po uwagę fakt, że nie ćwiczy on z młodymi zabójcami, a normalne szkolenie twa całe lata. Calaena nie ma jednak wyboru - jest niejako własnością Gildii Zabójców i bezwzględnie musi wykonywać ich polecenia.

Twierdza Milczących Zabójców nie jest jednak do końca bezpieczną. Czyha na nią pobliski lord Berick, który co jakiś czas próbuje zdobyć upragnione tereny. Jak się okazuje, ma on szpiega wśród zabójców. Calaena oprócz walki, będzie też musiała nauczyć się rozróżniać wrogów od przyjaciół.



Zabójczyni i Czerwona Pustynia, z racji tego, że jest nieco dłuższa, ma lepiej skonstruowaną akcję. Lepiej też poznajemy samych bohaterów i ich myśli. W książce tej dzieje się też znacznie wiele, a finału trudno jest się domyślić. Calaena mocno wspomina poprzednią misję, a także często wspomina Sama, z którym nie miała okazji się nawet pożegnać. Z powodu tego następstwa akcji, warto znać poprzednie opowiadanie o zabójczyni.

Seria opowiadań wydaje się dosyć dobrze spełniać swoją rolę. Lepiej poznajemy bohaterkę. Wiemy też co wpłynęło na jej późniejsze decyzje, widzimy też jej życie, które do łatwych przecież nie należy. W Calaenie widać powoli pewną przemianę. Różni się ona nieco od bohaterki ukazanej w Zabójczyni i władcy piratów. Daje to dużą nadzieję na przyszłość - narzekałam bowiem, że postać Calaeny była trochę niespójna. Jest więc szansa na to, że kolejne opowiadania sprawią, że wreszcie stanie się ona jedną całością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz