Książkowe zakupy w... Biedronce!


Kiedy zobaczyłam nową gazetkę z ofertą Biedronki, to złapałam się za głowę. Oto ktoś wysłuchał moich próśb i marzeń, przeceniając książki, które baardzo chciałam mieć.


Do nominacji do Nagrody NIKE robiłam dwa podejścia. Najpierw chciałam  je przeczytać zanim ogłoszony zostanie wynik. Nie udało się. Potem ogłoszono zwycięzców i wiedziałam, że kolejne podejście musi wypalić. No i jest Biedronka ze swoją niesamowitą ofertą. Brakuje jedynie laureata, ale biorąc pod uwagę tematykę tej książki, chyba na razie niewiele tracę.

Pilch dołączył przypadkiem, kiedy liczyłam jak dużo pozwoli zaoszczędzić mi dyskont. Właściwie Wiele demonów jest gratisem. Porównując te zakupy z tymi, jakie dokonałabym w internetowym Matrasie (z odbiorem w księgarni), zaoszczędziłam jakieś 30-40 zł.

Wiele demonów kosztowało 29,99. Pozostałe pozycje po 23,99!

2 komentarze:

  1. Gratuluję łupów. Życzę przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, chyba sama zawitam w progach Biedronki, bo niestety, ceny empikowe jakoś nieczęsto na moją kieszeń ;).

    OdpowiedzUsuń