Siedem książek w styczniu. Każda warta poświęconego czasu




Cieszę się, że wraz z biegiem lat, człowiek może wyrobić sobie taki zmysł do znajdowania książek, które go nie rozczarują. Co prawda zdarzają się jeszcze wpadki, ale przecież wyjątki od reguły być muszą. Tak więc dobierane w dużej mierze na oko książki w styczniu mnie nie zawiodły!

W styczniu udało mi się przeczytać siedem książek. Wynik niezły, ale na pewno mógł być lepszy. Postaram się to nadrobić w lutym, chociaż miesiąc krótszy ;)

Co udało się przeczytać?

- Miłość, która przełamała świat – Emily Henry – zdecydowanie najsłabsza z przeczytanych książek, ale i miło spędziłam z nią czas. Lekka, przyjemna, intrygująca, ale szybko wypadnie mi z głowy.

- Miłość – Ignacy Karpowicz – porównań z „Sońką” nie dało się uniknąć i tu na niekorzyść „Miłości”. Nie jest to powieść, a opowiadania, które są mocno ze sobą powiązane. Przyjemna lektura, napisana świetnym językiem, warto po nią sięgnąć.

- Purezento – Joanna Bator -  To powieść z klimatem, z nastrojem, który trudno podrobić, a nie da się go też nie polubić. Piękna historia kobiety, która poszukuje siebie, a pomoże jej w tym magiczna Japonia. Polecam!

- Czasami kłamię – Alice Feeney – pierwszy faworyt do najlepszej książki przeczytanej w 2018 roku. To co autorka wyprawia z naszymi emocjami, nie mieści się w żadnej skali. Powieść niesamowicie miesza w głowie. 

- Tekst – Dmitry Glukhovsky – trochę mroczna historia o niesprawiedliwości losu, o nieszczęściu i samotności  z nowoczesną technologią w tle. To było moje pierwsze spotkanie z Glukhovskym – przyznam, że udane.

- Ciemna strona – Tarryn Fisher – niezwykle intrygująca historia, trochę kryminalna, ale właściwie bardzo smutna. Bohaterce można jedynie współczuć, jak potraktował ją los. Sama książka wciągająca, bardzo tajemnicza i zaskakująca. 

- Jak zawsze – Zygmunt Miłoszewski – powieść, która zmusza do przemyśleń, chociaż wydaje się, że to lekka historia o „powrocie do przeszłości”. Zabawna, świetni bohaterowie i sam pomysł – fantastyczny. 

Zaczytanego lutego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz